Otwórz menu główne

Czarne chmury na Cyprem

niedziela, 24 marca 2013
Unia Europejska
Flag of Europe.svg

Europa

Gospodarka
Euro-Banknoten.jpg
Wikinews
Dowiedz się więcej
Czy Cypr pożegna się ze wspólną walutą i powróci do funta cypryjskiego?

W piątek 22 marca 2013 parlament cypryjski liczący 56 członków uchwalił trzy ustawy: o funduszu solidarności, ustawę o kontroli przepływów kapitałowych oraz ustawę o restrukturyzacji banków m.in najbardziej zadłużonego cypryjskiego banku notowanego na giełdzie - Laiki Bank (pracę może w jego oddziałach w całym kraju stracić ok. 2,5 tys. osób).

Cypr próbuje od środy (20 marca 2013) sklecić alternatywny plan pozyskania prawie 6 mld euro, których żąda od rządu w Nikozji tzw. trojka czyli: Komisja Europejska (KE), Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) i Europejski Bank Centralny (EBC). Żeby dostać europejską pomoc, Cypr musi spełnić szereg warunków stawianych przez eurogrupę. Przedstawiciele cypryjskich władz w tym: prezydent Nicos Anastasiades i minister finansów Michalis Saris przylecieli na spotkanie eurogrupy nieprzygotowani, co zaowocowało pomysłem wprowadzenia nowego jednorazowego podatku od depozytów bankowych.

W sobotę 23 marca 2013 przedstawiciele Cypru i trojka uzgodnili wysokość opodatkowania depozytów bankowych wynoszących ponad 100 tys. euro, co ma pomóc uratować kraj przed niewypłacalnością. Depozyty w najbardziej zagrożonych upadkiem Bank of Cyprus, będą obłożone podatkiem w wysokości 20 procent, a w innych bankach podatkiem 4-procentowym. Podatek od depozytów ma dotknąć wszystkich, którzy posiadają na koncie ponad 100 tysięcy euro. Będą oni musieli oddać fiskusowi jedną piątą swoich oszczędności[1]. Na porozumienie w sprawie podatku od depozytów musi się zgodzić cypryjski parlament, który we wtorek już drzucił propozycję opodatkowania depozytów. Rząd Cypru ma jednak nadzieję, że parlament zatwierdzi nowy podatek najszybciej, jak to będzie możliwe.

Banki są zamknięte do wtorku (w poniedziałek jest święto Dzień Greckiej Niepodległości - Greek Independence Day). Nie wiadomo jakich rozmiarów przybierze panika, jaka może rozpocząć się tuż po otwarciu banków. Na wtorek złożono już polecenia przelewu na kwotę 7-10 miliardów euro. Cypr był rajem podatkowym i pralnią brudnych pieniędzy dla rosyjskich oligarchów i biznesmenów jeżdzących Bentleyami, którzy deponowali tam zarówno pieniądze uczciwie zarobione, jak i te przeznaczone do wyprania. Na lotnisku w Larnace stoi 13 prywatnych odrzutowców, których rosyjscy właściciele czekają na otwarcie banków we wtorek, by wycofać z nich pieniądze i je wywieźć[2].

Dziś w niedzielę o godz. 20:00 w Brukseli zbiorą się ministrowie finansów strefy euro, by zdecydować o programie ratunkowym dla Cypru. Nie wiadomo jak długo potrwa to spotkanie. Po zakończeniu spotkania odbędzie się konferencja prasowa.

Najbliższy scenariusz: wyjście ze strefy euro, powrót do waluty narodowej czyli do funta cypryjskiego. Turecki minister do spraw europejskich Egemen Bağış, zaofiarował Cyprowi pomoc w przyjęciu liry tureckiej jako środka płatniczego[3]. W dalszej nastąpi kolejności ucieczka firm z raju podatkowego, wzrost bezrobocia, hiperinflacja i kryzys gospodarczy.

Jeśli banki nie zostaną otwarte we wtorek (26 marca 2013) to firmy i tak będą musiały poprosić bank centralny o odblokowanie części środków by móc wypłacić pensje pracownikom. Blokada kont, realizacji przelewów i zamknięcie placówek oddziałów banków powstrzymało run na banki, ale kiedyś będą musiały zostać otwarte i wtedy nastąpi armagedon finansowy i chaos gospodarczy[4]. Na razie z bankomatów można wypłacić nie więcej niż 100 euro dziennie (wcześniej było to 260 euro). Limit ma zostać utrzymany do ponownego otwarcia banków, ale i tak brakuje gotówki w bankomatach[5].

Przypisy

ŹródłaEdytuj