Otwórz menu główne

Banki na Cyprze budzą się ze snu zimowego

czwartek, 28 marca 2013
Unia Europejska
Flag of Europe.svg

Europa

Gospodarka
Euro-Banknoten.jpg

W czwartek po południu banki na Cyprze zostaną otwarte pierwszy raz od 15 marca. Finansiści z niepokojem obserwują sytuację czy nie nastąpi panika bankowa i masowe wycofywanie gotówki. Niestety masowym likwidowaniem depozytów bankowych i wywozem pieniędzy z Cypru ma zapobiec wprowadzona kontrola przepływu kapitału przez granice państw, co jest pogwałceniem pełnej swobody jego przepływu. Odpływ kapitału z Cypru spowoduje że przestanie on być rajem podatkowym, firmy zaczną się ewakuować z wyspy[1], co spowoduje dalsze zahamowanie wzrostu gospodarczego, a gospodarkę czeka głęboka recesja. Inwestorzy stracili zaufanie do systemu bankowego, który gwarantował nienaruszalność depozytów bankowych. Inwestorzy, którzy przez lata korzystali z niskich podatków na Cyprze, przeżywają nerwowe chwile. Sektor bankowy napędzał całą gospodarkę Cypru, teraz pozostanie z niej wielkanocna "pusta wydmuszka"[2]. Firma ochroniarska G4S została zatrudniona do ochrony kas przed szturmem i oblężeniem, a uzbrojona policja jest w najwyższym stopniu gotowości[3]. Kasy banków mają zostać otwarte o godz. 12:00 (o 11:00 czasu polskiego)[4]. Dzienny limit wypłat z bankomatów podniesiono ze 100 do 300 euro[5]. Cypryjczycy, wyjeżdżający z wyspy, mogą zabrać ze sobą nie więcej, niż tysiąc euro[6]. Dziennikarze relacjonujący sytuację na Cyprze są niemile widziani, a wręcz nawet proszeni o opuszczenie wyspy. Kryzys cypryjski sektora bankowego zdołał jednak podważyć zaufanie do strefy euro, a jej osłabionym krajom grozi tzw "efekt zarazy", co spowoduje osłabienie euro w stosunku do dolara i innych bezpiecznych walut np. franka szwajcarskiego.

Przypisy

ŹródłaEdytuj