Francja: Macron z Le Pen po raz pierwszy twarzą w twarz

niedziela, 17 kwietnia 2022

W środę, 20 kwietnia 2022 roku we Francji odbędzie się pierwsza przedwyborcza debata telewizyjna z udziałem Emmanuela Macrona i Marine Le Pen. Ze względu na dynamiczne zmiany w sondażach przed pierwszą turą, w których Le Pen odzyskiwała nawet 10% poparcia, sztab Macrona zdecydował się na konfrontacje dopiero teraz.

Emmanuel Macron podczas mundialu w Rosji (2018)
Grafika: kremlin.ru
Marine Le Pen podczas wystąpienia w Lille, kampania prezydencka w 2017 roku
Grafika: Jérémy-Günther-Heinz Jähnick

Debatę na żywo od godziny 21 w środę będzie można oglądać w czterech francuskich telewizjach, w tym, również z Polski, przez internet. Transmisje zapowiedziały już zarówno popularna prawicowa stacja CNews, jak i publiczna France Info. Obie telewizje nadają swój program na żywo w internecie udostępniając sygnał bez ograniczeń geograficznych. Oprócz nich starcie kandydatów transmitować będą telewizje BFMTV i LCI.

Wielu francuskich politologów wskazuje na znaczenie poparcia którego udzielili Macronowi lub Le Pen kandydaci którzy odpadli w pierwszej turze wyborów prezydenckich. Jednak, jak zaznaczają, decydującym może okazać się głos tych wyborców, którzy nie poszli do wyborów 10 kwietnia, a niespełna 74–procentową frekwencje uznano wtedy – jak na francuskie standardy – za niską. W 2017 roku do wyborów prezydenckich zdecydowało się pójść ponad 77% Francuzów. Po pierwszej turze tegorocznych wyborów Le Pen od Macrona dzieli niespełna 5% głosów.

Trzeci po pierwszej turze, lewicowiec Jean-Luc Mélenchon po ogłoszeniu wyników ostrzegał swoich sympatyków: „otwiera się nowy etap walki. Każdy z was staje przed decyzją, którą musi podjąć. Rozumiem waszą złość, jednak musicie uważać by nie popełnić trudnych do naprawienia błędów” Co było interpretowane w debatach medialnych jako ostrzeżenie przed rezygnacją z głosowania. Mélenchon dodał następnie, że „nie wolno oddać ani jednego głosu na Marine Le Pen". Natomiast uznawany za prawicowego publicystę, czwarty po pierwszej turze Éric Zemmour zastrzegając, że są różnice między nim a liderką Zjednoczenia Narodowego, wezwał jednak wprost do głosowania na Marine Le Pen. „Nie poprzestaję na tym! Nadal będę bronił Francji i naszych idei. Już planujemy przyszłość” – krzyczał po ogłoszeniu wyników 10 kwietnia Zemmour. Piąta po pierwszej turze Valérie Pécresse z Republikanów, przyznając się do porażki zapowiedziała, że w II turze zagłosuje na Macrona.

Druga tura wyborów prezydenckich we Francji odbędzie się za tydzień – w niedzielę, 24 kwietnia.

Zobacz teżEdytuj

ŹródłaEdytuj