2005-07-07: Zamachy bombowe w Londynie: Wśród ofiar nie ma Polaków

czwartek, 7 lipca 2005

Według informacji przedstawiciela polskiej ambasady we Wielkiej Brytanii, wśród ofiar zamachów bombowych nie ma obywateli Polski.

Aleksander Kropiwnicki - radca prasowy polskiej ambasady - w rozmowie z dziennikarzem IAR-u potwierdził, że Londyn jest obecnie sparaliżowany. Środki komunikacji miejskiej (autobusy, metro i koleje podmiejskie) są nieczynne. Ponadto władze stolicy Wielkiej Brytanii sugerują, aby nie opuszczać swoich domów i miejsc pracy. Część sklepów została zamknięta.

W celu ułatwienia kontaktu z Londynem zostały uruchomione specjalne infolinie dla Polaków, którzy chcą uzyskać informacje o swoich bliskich. Ich numery to 0044 020 7386 3771, 0044 020 7386 3772, 0044 020 7386 3773. Dostępny jest także numer telefonu polskiego Konsulatu Generalnego w Londynie - 0044 870 774 2806. W Warszawie działa też specjalny numer telefonu Ambasady Brytyjskiej - (0-22) 311 01 99 (czynny od 8:30 do 21).

W stolicy Wielkiej Brytanii mieszka spora liczba obywateli Polski. Wielu z nich to duża część z blisko 100 tysięcy Polaków przybyłych do Wielkiej Brytanii do pracy.

Na terenie Londynu miały miejsce cztery wybuchy, w wyniku których londyńskie metro oraz publiczna komunikacja miejska zostały sparaliżowane. Policja poinformowała, że wybuchy miały miejsce w trzech pociągach oraz jednym autobusie. Według londyńskiej policji co najmniej 33 osoby zginęły, 45 zostało poważnie rannych, a 300 osób doznało mniejszych obrażeń.

Źródło

edytuj