Tusk po spotkaniu z rolnikami w związku z protestami

czwartek, 29 lutego 2024

29 lutego 2024 odbył się szczyt rolniczy zapowiadany przez premiera Donalda Tuska dzień wcześniej. Spotkanie rolników z premierem trwało trzy godziny.

Premier Donald Tusk

W czwartek w Warszawie w budynku centrum partnerstwa społecznego „Dialog”, zgodnie z zapowiedziami, doszło do spotkania pomiędzy Donaldem Tuskiem, a protestującymi rolnikami. Krótko po rozpoczęciu rozmów o godz. 14, szczyt opuścili rolnicy z Rolniczej Solidarności. W spotkaniu, prócz premiera, uczestniczyli także minister rolnictwa Czesław Siekierski oraz wiceministerowie Michał Kołodziejczak i Stefan Krajewski.

Po zakończeniu rozmów premier Tusk opowiedział o celu spotkania:

Polski rząd, ja na pewno osobiście także, i protestujący mamy jeden cel: w jakiś sposób ochronić polskie rolnictwo, polski rynek, europejski rynek w konsekwencji, przed bardzo niesprawiedliwymi i miażdżącymi konsekwencjami - moim zdaniem - nierozważnej decyzji o pełnej liberalizacji handlu z Ukrainą.

Następnie powiedział, że:

Chcemy wesprzeć Ukrainę, ale to nie może być kosztem polskiego rolnika.

Później Tusk opowiedział o głównych postulatach:

Przygotujemy postulaty polskiej strony. Nie tylko protestujących, ale też rządu, jeśli chodzi o wymianę w Zielonym Ładzie. Nie chodzi o to, żeby obalić i wyrzucić cały Zielony Ład. Praktycznie wszystkie zapisy w Zielonym Ładzie dotyczące rolnictwa, są szczególnie teraz – w okresie wojny i bezcłowego obrotu – kolejnym ciosem i muszą być zawieszone lub wycofane.

Premier poruszył także kwestię embarga na produkty rolne z Rosji i Białorusi:

Po drugie, będziemy wspólnie działali na rzecz objęcia embargiem produktów rolnych i płodów rolnych rosyjskich i białoruskich.

Wspomniał także o możliwym transporcie zboża do potrzebujących krajów:

Mówimy tu o pomocy humanitarnej, a równocześnie chodzi o to, żeby uwolnić Europę od nadwyżki zboża – to jest blisko 30 milionów ton. To jest ważne dla Polski, bo u nas to jest około 9 milionów ton nadwyżki zbożowej.

Na zakończenie Tusk poruszył kwestię zamknięcia granicy z Ukrainą:

Ale taka decyzja będzie miała obustronne konsekwencje, to nie jest wymarzony scenariusz, ale niestety musimy go mieć na uwadze.

Następne spotkanie odbędzie się prawopodobnie 5 lub 7 marca, ale nie 6, na którego rolnicy zapowiedzieli kolejne protesty.

Źródła

edytuj