Rosyjski sąd ukarał urzędnika za nieudzielenie informacji korespondentowi Wikinews

poniedziałek, 25 października 2021

Latem 2021 korespondent rosyjskich Wikinews złożył w Departamencie Pracy i Zatrudnienia Obwodu Swierdłowskiego wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Zgodnie z prawem na wniosek ten odpowiedź powinna była zostać udzielona w ciągu miesiąca.

Budynek sądu w Jekaterynburgu, w którym toczyła się sprawa

Kiedy minął ten termin korespondent Wikinews złożył zawiadomienie do prokuratury, powołując się na artykuł kodeksu administracyjnego, mówiący o naruszeniu trybu postępowania ze zwrotami obywateli. Był przekonany, że zawiadomieniu nie zostanie nadany dalszy bieg. Przy wcześniejszych takich zawiadomieniach z jego strony prokuratura zawsze stwierdzała bowiem znikomą szkodliwość wykroczenia i zamykała sprawę. Okazało się, że tym razem prokuratura sprawą się jednak zajęła i w urzędzie rozpoczęła się kontrola.

Źródło w urzędzie powiadomiło korespondenta Wikinews, że w czasie kontroli służbowej skoncentrowano się na dwóch potencjalnie winnych naruszenia pracownikach: informatyku oraz naczelniku wydziału organizacyjnego. Obaj musieli złożyć pisemne wyjaśnienia. Okazało się, że pismo korespondenta Wikinews trafiło do spamu w skrzynce mailowej sekretarza Departamentu, która była na zwolnieniu lekarskim, i którą nie wiadomo kto miał w tym czasie zastępować. W rezultacie postanowiono, że odpowiadać za naruszenie będzie naczelnik wydziału organizacyjnego Władimir Polakow.

Rozpatrzenie sprawy przez jeden z sądów w Jekaterynburgu zostało wyznaczone na 14 października 2021. Korespondenta Wikinews o terminie rozprawy nie powiadomiono – dowiedział się o nim z elektronicznej wokandy na stronie sądu. Korespondent pojawił się w tym terminie w sądzie, pracowniczka powiadomiła go jednak, że sprawę rozpatrzono już 5 października. Polakow został ukarany grzywną, rozmiaru której korespondent nie zdołał ustalić. Według słów pracowniczki sądu, z którą rozmawiał korespondent Wikinews, sędzia Jewgienija Kolesnikowa zdecydowała się rozpatrzyć sprawę wcześniej, by uniknąć przedawnienia, którego okres dla takich spraw wynosi tylko trzy miesiące.

Korespondent rosyjskich Wikinews podkreśla, że w Rosji skrajnie rzadko karze się urzędników za naruszenie trybu postępowania z wnioskami obywateli. A kiedy już takie sprawy dochodzą do etapu postępowania sądowego, to kończą się karą trzy razy rzadziej niż ogólna średnia dla spraw ze wszystkich artykułów kodeksu.

ŹródłaEdytuj