2015-01-30: Od poniedziałku akcja protestacyjno-strajkowa w całym górnictwie

piątek, 30 stycznia 2015

Od poniedziałku 2 lutego Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy Regionu Śląsko-Dąbrowskiego podjął decyzję o rozpoczęciu czynnej solidarnościowej akcji protestacyjno-strajkowej w całym górnictwie. Jest to następstwo fiaska rozmów przedstawicieli związków zawodowych z Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) z radą nadzorczą i zarządem spółki.

Symbol górnictwa
KWK Knurów-Szczygłowice. Efekt programu oszczędnościowego przedstawionego przez zarząd JSW to niewiele ponad pół miliarda złotych. To znaczy 30 procent kwoty, jaką Jastrzębska Spółka Węglowa zapłaciła Kompanii Węglowej za kopalnię Knurów-Szczygłowice.

Od środy w Jastrzębskiej Spółki Węglowej trwa bezterminowy strajk polegający na wstrzymaniu wydobycia. Wcześniej zarząd JSW, aby poprawić kondycję finansową firmy ogłosił plan oszczędnościowy, który może przynieść oszczędności w wysokości ok. 500 mln zł. Związki chcą m.in. odwołania zarządu JSW a w szczególności prezesa Jarosława Zagórowskiego, któremu zarzucają nieudolność i niegospodarność. Zdaniem związkowców zarząd, który wpędził spółkę w gigantyczne długi, ponosi całkowitą odpowiedzialność za obecną sytuację ekonomiczno-społeczną w JSW SA.

Wycofanie się zarządu z proponowanego programu oszczędnościowego uniemożliwi JSW zrównoważenie wydatków z przychodami, a w konsekwencji utratę płynności finansowej.

Prócz odwołania zarządu, związki postulują objęcia pracowników Kopalni "Knurów-Szczygłowice" zasadami, jakie obowiązują pracowników w pozostałych kopalniach firmy, a także likwidacji spółki JSW Szkolenie i Górnictwo Sp. z o.o. oraz przyjęcie zatrudnionych tam bezpośrednio do JSW SA.

W piątek związki JSW zorganizowały m.in. blokady rond znajdujących się w pobliżu jastrzębskich kopalni[1]. Również fiaskiem zakończyły się dwugodzinne rozmowy zarządu JSW ze związkami, które zostały przerwane do poniedziałku[2].

JSW SA powstała w 1993 roku, a od 2011 jest notowana na warszawskiej giełdzie. Grupa JSW to największy producent węgla koksowego i znaczący producent koksu w Unii Europejskiej. W 2013 r. w pięciu kopalniach JSW wydobyto 13,6 mln ton węgla.

Światowe ceny węgla koksowego systematycznie spadały od 2011 roku z poziomu 300 do 120 dolarów, a węgla energetycznego ze 120 do 70 dolarów za tonę. Kłopoty finansowe są skutkiem spadku cen węgla koksowego i koksu na światowych rynkach, co również wpływa na jej wyniki. Jeszcze w 2011 roku grupa JSW zarobiła ponad 2 mld zł. W 2012 było to nieco 1 mld zł, w 2013 jedynie symboliczne 82 mln zł, a w zeszłym roku już ok 300 mln zł strat. Zarząd JSW doprowadził do takiej tragicznej sytuacji poprzez okazyjny zakup KWK Knurów-Szczygłowice za 1,5 mld zł w kwietniu zeszłego roku, zaciągając kredyt w ten sposób, iż w dniu 6 sierpnia 2014 roku spółka wyemitowała obligacje w kwocie 700 mln zł i 163 mln dolarów[3].

Światowe ceny węgla koksowego systematycznie spadały od 2011 roku z poziomu 300 do 120 dolarów, a węgla energetycznego ze 120 do 70 dolarów za tonę. Kłopoty finansowe są skutkiem spadku cen węgla koksowego i koksu na światowych rynkach, co również wpływa na jej wyniki. Jeszcze w 2011 roku grupa JSW zarobiła ponad 2 mld zł. W 2012 było to nieco 1 mld zł, w 2013 jedynie symboliczne 82 mln zł, a w zeszłym roku już ok 300 mln zł strat. Zarząd JSW doprowadził do takiej tragicznej sytuacji poprzez "okazyjny" zakup nierentownej KWK Knurów-Szczygłowice za 1,5 mld zł w kwietniu zeszłego roku, zaciągając kredyt w ten sposób, iż w dniu 6 sierpnia 2014 roku spółka wyemitowała obligacje w kwocie 700 mln zł i 163 mln dolarów[4], choć jeszcze na koniec czerwca 2914 r. wartość zaciągniętych zobowiązań finansowych spółki wynosiła prawie 1,3 mld zł. Próba zaciągnięcia kolejnej pożyczki zakończyła się fiaskiem[5]. W listopadzie wstrzymano emisję euroobligacji, a zarząd musi zaciskać pasa. Czy JSW już tonie ?

We wtorek 3 lutego policja oddała strzały do demostrujących przed siedzibą JSW z broni gładkolufowej[6] i użyła gazu łzawiącego[7].

W poniedziałek 9 lutego doszło do demonstracji górników przed siedzibą JSW, policja znów użyła broni gładkolufowej i armatek wodnych[8].

W piątek 13 lutego prezes Jerzy Zagórowski zadeklarował chęć odejścia pod warunkiem przystąpienia załogi do pracy[9]. Wieczorem zapadła decyzja o zawieszeniu strajku[10].

Wypowiedzi

edytuj

Przypisy

edytuj

Źródła

edytuj
Wiadomość z serwisu regionalnego województwa śląskiego
 
Wikinews
 

Ta wiadomość dotyczy bieżących wydarzeń w województwie śląskim.
Zobacz także aktualne wydarzenia z: Bielska-Białej, Częstochowy, Katowic i Rybnika
pozostałych miejscowości