Otwórz menu główne

2008-08-27: Polska: parlament solidarny z Gruzją

Polska
POL location map.svg
środa, 27 sierpnia 2008
Bronisław Komorowski – Marszałek Sejmu

Będzie uchwała Sejmu, w której polski parlament wyrazi solidarność z narodem gruzińskim – poinformował marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. Dodał, że powinny się w niej znaleźć główne kierunki polityki zagranicznej wyznaczone przez rząd. Podkreślił, że to właśnie rząd decyduje o kształcie tego rodzaju polityki. Nie chciał jednak skomentować decyzji prezydenta, który chce pojechać na szczyt do Brukseli.

Wolałbym się w tej kwestii nie wypowiadać. Zwłaszcza w obliczu ogromnych wyzwań, jakie wynikają ze zmiany sytuacji na Kaukazie, która może jak domino pociągnąć za sobą wiele podobnych zdarzeń już bliżej Polski – powiedział marszałek Sejmu. – Należy zachować umiar i powagę. Toczenie publicznego sporu – według mnie gorszącego – nie służy polskim interesom. Każdy ma prawo wypowiadać się za siebie, jak chce. Ale trzeba tak działać, żeby nie było straty dla Polski – dodał.

Komorowski zapowiedział, że Sejm ma zamiar przyjąć uchwałę, w której wyrazi solidarność z Gruzją po 1 września. Stanie się to dopiero w tym terminie, ponieważ powinna zawierać ten sam przekaz, co propozycje rządu polskiego na szczycie UE w sprawie Gruzji. – Uchwała powinna wskazywać na pogłębienie – ze względu na politykę rosyjską - integracji w zakresie bezpieczeństwa i polityki zagranicznej, a także na poszerzenie samej UE m.in. o Ukrainę. To właściwy moment, by udzielić Rosji odpowiedzi na to, co robi na Kaukazie. Ukraina będzie właściwą odpowiedzią – mówił marszałek Sejmu.

Zdaniem Komorowskiego zdarzenia na Kaukazie są kolejnym dowodem na to, że potrzebna jest jak najszybsza ratyfikacja Traktatu Lizbońskiego przez prezydenta. – Dziś chcielibyśmy, żeby ws. Gruzji UE mówiła jednym głosem. Ale to zależy też od tego, czy Polska przyczyni się do pogłębienia procesu integracji, m.in. przez przyspieszenie Traktatu Lizbońskiego, w którym jest zawarta wspólna polityka zagraniczna i bezpieczeństwa. Jest to potrzebne, by głos UE był silny i jednolity, nie tylko ws. Gruzji, ale i innych przypadkach – podkreślał Komorowski. – Ponieważ nie wszedł w życie Traktat Lizboński, Unia nie ma obowiązku prowadzenia wspólnej polityki zagranicznej. Bądźmy realistami, skoro nie przyłożyliśmy w pełni ręki do integracji, nie spodziewajmy się, że wszystkie kraje Unii będą spełniać nasze oczekiwania ws. polityki wobec Rosji.Natomiast UE ma środki nacisku wobec Rosji. I mam nadzieję, że z nich skorzysta. Rosję może czekać izolacja – dodał marszałek Komorowski.

ŹródłaEdytuj

Artykuł wykorzystuje materiał pochodzący z publikacji pt. Parlament solidarny z Gruzją, napisanej przez Natalię Rabczyńską i pierwotnie opublikowanej w e-Polityka (więcej)