2007-08-26: Tydzień w Polsce (20 VIII - 26 VIII 2007)

niedziela, 26 sierpnia 2007

Sejm zebrał się na jednym ze swoich ostatnich posiedzeń, co nie oznacza, iż należało ono do najspokojniejszych. Do kraju powrócił minister Kaczmarek i złożył obszerne wyjaśnienia w Sejmie. Stanisław Łyżwiński po uchyleniu immunitetu trafił do więzienia. Największe partie na scenie politycznej w ostrych słowach rozpoczęły kampanię wyborczą...

Burzliwy koniec SejmuEdytuj

Wtorek: Marszałek Sejmu Ludwik Dorn poinformował, iż nie wprowadzi do porządku obrad głosowania w sprawie powołania komisji śledczych, których domagają się kluby opozycyjne. Zgłoszone przez kluby wnioski o samorozwiązanie Sejmu będą natomiast głosowane na pierwszym posiedzeniu izby we wrześniu.

Środa: Pierwsze posiedzenie Sejmu po przerwie wakacyjnej rozpoczęło się w sposób niezwykle burzliwy. Obserwowaliśmy wielominutowe przerwy i słowne pojedynki między Romanem Giertychem i Ludwikiem Dornem. Jednym z powodów tak nerwowej atmosfery było niewprowadzenie przez Dorna głosowania w sprawie jego odwołania ze stanowiska marszałka.

Piątek: Ludwik Dorn zadecydował, iż osobiście przeczyta stenogram z posiedzenia Komisji do spraw służb specjalnych, na którym Janusz Kaczmarek składał wyjaśnienia. Odczytania wyjaśnień na tajnym posiedzeniu domagała się opozycją.

Powrót KaczmarkaEdytuj

Poniedziałek: Na konferencji prasowej tuż po powrocie do kraju Janusz Kaczmarek powtórzył zarzuty stawiane członkom rządu premiera Kaczyńskiego. Były minister dodał, iż od pewnego czasu są prowadzone wobec niego nielegalne działania. Zapowiedział także, że nie da się zastraszyć - "nie będę drugą Blidą" - powiedział.

Środa: Eurodeputowany Ryszard Czarnecki w rozmowie z "Dziennikiem" powiedział, iż był świadkiem jak Janusz Kaczmarek miał przekazać informacje dotyczące tzw. kont lewicy Wojciechowi Olejniczakowi. Politycy mieli ze sobą rozmawiać w szatni przed meczem TVN kontra Sejm. Zarówno Kaczmarek jak Olejniczak zaprzeczają, iż taka rozmowa miała miejsce.

Niedziela: Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zaprzeczyła doniesieniom Janusza Kaczmarka o rzekomym inwigilowaniu dziennikarzy przez jej funkcjonariuszy. Wyjaśnienia sprawy domaga się prokuratura oraz międzynarodowa organizacja obrony wolności prasy Reporterzy bez Granic.

Łyżwiński bez immunitetu i w więzieniuEdytuj

Czwartek: Posłowie zdecydowaną większością podjęli decyzję o uchyleniu Stanisławowi Łyżwińskiemu immunitetu. Oprócz tego Sejm wyraził zgodę na zatrzymanie posła.

Piątek: Stanisław Łyżwiński na wniosek łódzkiej prokuratury został wieczorem zatrzymany przez policję. Prokuratura chce postawić byłemu działaczowi Samoobrony siedem zarzutów związanych z tzw. seksaferą. Najpoważniejszy z nich dotyczy zgwałcenia kobiety.

Niedziela: Łódzki sąd zdecydował, iż Stanisław Łyżwiński trafi na 3 miesiące do aresztu. Poseł jednak nie trafi do celi, lecz do więziennego szpitala, gdyż biegli lekarze twierdzą, że z powodu słabego stanu zdrowia Łyżwiński powinien przebywać pod stałą opieką medyczną.

Kampania rozpoczęta?Edytuj

Wtorek: Według "Wprost" politycy LiS zbierają haki na działaczy PO, które mają być wykorzystane w zbliżającej się kampanii wyborczej. Jeden z nich ma dotyczyć Donalda Tuska, który miał rzekomo bić żonę. "Dziennik" napisał, że podobne materiały działacze Samoobrony mieli zbierać m.in. na Grzegorza Schetynę oraz Jana Rokitę.

Sobota: W Warszawie odbyło się posiedzenie Rady Krajowej Platformy Obywatelskiej. W swoim wystąpieniu Donald Tusk ostro skrytykował PiS i jego dwuletni okres rządów. Tusk zadeklarował, że PO idzie po władzę, by odsunąć od rządów obecnego premiera.

W tym samym dniu w Gdańsku odbyła się także Konwencja Polityczna PiS. Oprócz premiera Jarosława Kaczyńskiego wystąpili także m.in. Jan Olszewski i Zyta Gilowska. Celem tej konwencji było podsumowanie dotychczasowych rządów PiS i zaprezentowanie ich sukcesów.

Punktem kulminacyjnym spotkania zwolenników PiS w Gdańsku było wystąpienie premiera Kaczyńskiego. Zapowiedział on, iż podczas najbliższych wyborów Polacy znów będą wybierać między Polską solidarną a liberalną. Wielokrotnie podkreślał także sukcesy swojego gabinetu, walkę wypowiedzianą korupcji a także dynamiczny rozwój gospodarczy.

ŹródłaEdytuj

Pierwotna wersja artykułu pochodzi z serwisu e-Polityka.pl (na specjalnych zasadach)