2006-07-31: Giertych zostanie wiceszefem PiS?

poniedziałek, 31 lipca 2006

Roman Giertych wiceszefem PIS i liderem jego neoendeckiego skrzydła? To już jest niemal oficjalny projekt Jarosława Kaczyńskiego.

Takie procesy są możliwe. To musiałoby długo potrwać, ale na dłuższą metę nie wykluczyłbym tego - tak o tworzeniu jednej partii z LPR i Samoobroną mówił ostatnio Jarosław Kaczyński, przypomina "Gazeta Wyborcza". I podkreślał: Proszę zauważyć bardzo szybką racjonalizację postaw naszych partnerów. Wystarczy spojrzeć, jak Roman Giertych weryfikuje słowem i czynem tradycję narodowo-demokratyczną, z której się wywodzi.

Politolog Marek Migalski sprawę skomentował następująco: Myślę, że LPR ma małe szanse na przetrwanie. Raczej wchłonie ją PiS. Czesi już to przerabiali - wielka partia ODS zjadła - poprzez umowę zjednoczeniową - mniejszą KDS. Niewykluczone, że tak będzie i u nas. Forsowana przez PiS zmiana ordynacji wyborczej do samorządu umożliwiająca tzw. blokowanie list kilku partii może być pierwszym krokiem w tym kierunku.

Chcemy być blisko, ale oddzielnie. Jest mi bardzo trudno wyobrazić sobie zjednoczenie LPR z PiS. Są znaczne różnice programowe, PiS musiałby w wielu miejscach ustąpić - powiedział "Gazecie Wyborczej" Giertych. I zamiast zjednoczenia proponuje ścisły sojusz trzech partii rządzących - stąd pomysł zmian w ordynacjach samorządowej i parlamentarnej. Komenda "Sztandar wyprowadzić" jeszcze nie padła, ale o przyszłości - bądź końcu - LPR za parę miesięcy zdecydują wybory samorządowe. Dobry wynik jest Giertychowi niezbędny jako szansa na ocalenie partii albo karta przetargowa w ewentualnych negocjacjach zjednoczeniowych z PiS - podkreśla "Wyborcza".

ŹródłaEdytuj