Otwórz menu główne

Fukushima: do budynku reaktora nr 1 weszli ludzie

poniedziałek, 9 maja 2011

W poniedziałek rano czasu japońskiego do budynku reaktora nr 1 elektrowni jądrowej Fukushima nr 2 weszli pracownicy operatora elektrowni, firmy TEPCO, i japońskiej agencji bezpieczeństwa jądrowego i przemysłowego, aby wykonać pomiary promieniowania.

W poniedziałek nad ranem, o 04:20 czasu japońskiego, w nocy w czasu polskiego, do bloku nr 1 elektrowni jądrowej Fukushima nr 2 ponownie weszli ludzie. W budynku przez pół godziny przebywali pracownicy operatora elektrowni, Tokyo Electric Power Company, którzy pod nadzorem pracowników agencji bezpieczeństwa jądrowego i przemysłowego (NISA), wykonywali pomiary promieniowania jonizującego. Całość działań operatora musiała być wcześniej zaakceptowana przez NISA.

Dzięki zainstalowaniu w czwartek filtrów powietrza udało się zdecydowanie obniżyć ilość substancji promieniotwórczych w pomieszczeniach, co umożliwia dłuższą obecność tam ludzi, pod warunkiem używania aparatu tlenowego. Filtry instalowali pracownicy pracując na kilka zmian po kilkanaście minut. Był to pierwsza obecność ludzi w uszkodzonych blokach od 2 miesięcy.

Po potwierdzeniu stanu budynku i poziomu promieniowania, w bloku nr 1 zaczną być przeprowadzane naprawy mające przywrócić działanie normalnych systemów chłodzenia.

Połowy i promieniowanie w morzuEdytuj

Japońska agencja rybactwa i rybołówstwa po raz kolejny potwierdziła, tym razem na życzenie samych rybaków, że połów ryb poza strefą ewakuacji, tj. w promieniu 30 km od elektrowni (połowa tego obszaru przypada na ocean) jest bezpieczne.

Rybacy przestali łowić ryby, a hurtownicy je kupować, mimo, że nigdy nie wydano zakazu połowu ani nie stwierdzono aktywności promieniotwórczej u ryb konsumpcyjnych. Rybacy rozważają powrót do pracy. Agencja rybactwa będzie wspomagać związki rybackie w monitorowaniu promieniowania w złowionych rybach i owocach morza.

Obecność strontuEdytuj

W glebie na terenie elektrowni wykryto zwiększone ilości strontu-89 i strontu-90 - produktów rozszczepienia jądra atomowego. W trzech próbkach pobranych z terenu elektrowni 18 kwietnia aktywność strontu-90 wynosiła 570 bekereli na kilogram suchej ziemi. Jest to poziom 130 razy większy od zanotowanego przed awarią. Aktywność strontu-89 wynosiła 4400 Bq na kilogram suchej ziemi.

Mimo, że stront należy do niebezpiecznych produktów rozpadu, z uwagi na powinowactwo chemiczne do wapnia, wbudowującego się w kości, to ilości te nie są niebezpieczne dla osób obecnych na terenie elektrowni, jeśli tylko noszą maski. Poza elektrownią stężenie pierwiastka jest pomijalne.

ŹródłaEdytuj