Francuska prokuratura wystąpiła do sądu o utrzymanie wyroku w sprawie gwałtu na Emily Spanton

środa, 20 kwietnia 2022

W środę, 20 kwietnia 2022 roku francuska prokuratura wystąpiła do sądu o utrzymanie wyroku z 2019 roku na mocy którego skazano dwóch funkcjonariuszy Brigade de recherche et d'intervention (BRI) – znanej jednostki francuskiej policji, za zbiorowy gwałt na kanadyjskiej turystce Emily Spanton. Do napaści miało dojść w znanej z filmów, paryskiej komendzie „36”. Sprawa jest na etapie rozpoznania apelacji oskarżonych, których obrońcy wnoszą o uniewinnienie.

Paryska jednostka BRI podczas ćwiczeń (2018)
Paryż, ul. Nabrzeże Złotników 36 - stołeczna siedziba jednostki BRI, miejsce gwałtu

Postępowanie prowadzone jest od 2014 roku, gdy 34–letnia wówczas Kanadyjka Emily Spanton zgłosiła sprawę gwałtu do którego miało dojść na znanej z książek i filmów komendy na Nabrzeżu Złotników 36 w Paryżu. Zarówno miejsce gwałtu jak i przynależność służbowa oskarżonych wywołały oburzenie we Francji. Spanton która, jak zwracają uwagę media sama pochodzi z rodziny o tradycjach służby w policji, 22 kwietnia 2014 roku spędzała popołudnie w jednym z pubów nieopodal komendy BRI. W pubie poznała mężczyzn z którymi przez kilka godzin rozmawiała i piła alkohol. Gdy w wyniku upicia nie czuła się na siłach by samodzielnie wrócić do hotelu w którym się zatrzymała, przystała na propozycje nowych znajomych, którzy wzbudzili jej zaufanie w sposób wiarygodny przedstawiając się jako policjanci. Byli to Nicolas Redouane i Antoine Quirin oraz jeszcze jeden mężczyzna, którego Spanton nie zdołała później zidentyfikować. Razem z pubu przeszli do słynnej komendy „36” i w pokoju na „wyższym piętrze” doszło do gwałtu, który według Spanton trwał kilka godzin. Lokalizacja pokoju w którym doszło do zdarzenia była potem jednym z istotnych punktów w sprawie sądowej. Z jednej strony, obrona kwestionowała by funkcjonariusze odważyli się na zaciągnięcie ofiary tak daleko wewnątrz budynku, przy istniejącym monitoringu CCTV i obecności innych policjantów niezaangażowanych w zarzucaną napaść seksualną; z drugiej strony, oskarżyciel kwestionował by mocno pijana ofiara zdołała o własnych siłach wejść tak wysoko, co miało świadczyć, że została przeniesiona przez mężczyzn i nieświadoma sytuacji wykorzystana przez nich. Również sąd początkowo sceptycznie odniósł się do zeznań Kanadyjki, poddając w wątpliwość w tym punkcie jej zeznania. W 2019 roku zapadł jednak wyrok, dwóch zidentyfikowanych funkcjonariuszy skazano na 7 lat więzienia. W środę prokuratura wniosła o potwierdzenie wyroku sądu pierwszej instancji wobec m.in. przejawiających się podczas rozpraw wątpliwości sądu co do niespójności zeznań Spanton oraz zapewnień przewijających się w śledztwie o nieposzlakowanej opinii policjantów. Po przedstawieniu dowodów w postaci obdukcji ginekologicznej i śladów nasienia sprawców na ubraniu Spanton, oraz odnalezieniu przez biegłych sądowych w telefonie komórkowym jednego z policjantów SMSa potwierdzającego zajście, funkcjonariusze w końcu przyznali, że doszło do zbiorowego stosunku seksualnego na komendzie „36”, twierdzili jednak, że odbył się on za zgodą Kanadyjki. Miała ona wcześniej flirtować z nimi w pubie i sama prosiła o możliwość zwiedzenia słynnej siedziby paryskiej policji. Wcześniejsze nieprawdziwe zeznania tłumaczyli obawami o konsekwencje małżeńskie związane z wykryciem romansu.

Imię i nazwisko ofiary zostały opublikowane w mediach na jej prośbę, ponieważ twierdziła, że podczas postępowania i przesłuchań francuskich śledczych sądowych, przylatujących również do Kanady, ona jak i jej bliscy byli naciskani na wycofanie zgłoszenia, więc nie chce pozostawać anonimowa by nagłośnienie gwałtu w mediach utrudniło presję na wyciszenie sprawy.

BRI (fr. Brigade de recherche et d'intervention, pol. Brygada rozpoznania i interwencji) do której należeli oskarżeni to znana na całym świecie jednostka francuskiej policji specjalizująca się w rozwiązywaniu niecierpiących zwłoki spraw karnych takich jak brutalne napady z bronią w ręku czy porwania. Oddziały BRI interweniowały np. podczas zamachów w Paryżu w 2015 roku podczas których m.in. szturmowały salę teatru Bataclan, gdzie terroryści tzw. „Państwa Islamskiego" wzięli całą publiczność teatru za zakładników, a przed szturmem BRI kilku widzów zostało zabitych przez islamistów. Ujawnionych jest 15 jednostek BRI w największych miastach Francji. Poza oddziałami szturmowymi BRI, funkcjonariusze jednostki pracują w ubraniach cywilnych. Pierwszy oddział BRI został sformowany w Paryżu 1964 roku po fali krytyki jaka spadła na służby mundurowe po, zdaniem wielu mediów, niefachowej pracy policji podczas masakry paryskiej z 1961 roku.

ŹródłaEdytuj