Dyrektor naczelny Shell ostrzega, że Europa może być zmuszona do racjonowania energii

niedziela, 17 lipca 2022

Przemawiając w czwartek, 14 lipca 2022 roku na konferencji Aurora Spring w Oxfordzie, prezes Shell Ben van Beurden ostrzegł, że Europa może być zmuszona do racjonowania dostaw energii w odpowiedzi na malejące dostawy gazu ziemnego z Rosji.

Ben van Beurden (2021)
Grafika: Harry Murphy/Web Summit via Sportsfile

Powiedział uczestnikom konferencji energetycznej: "To będzie naprawdę ciężka zima w Europie" i ostrzegł, że cały kontynent stoi w obliczu "znacznego" wzrostu cen energii. Stwierdził, że w najgorszym wypadku Europa będzie musiała racjonować swoją energię.

Niektóre kraje, w tym Bułgaria, Dania, Finlandia, Holandia i Polska, mają już zawieszone dostawy gazu z Rosji z powodu odmowy płacenia w rublach, a istnieją obawy, że Gazociąg Północny do Niemiec może nie zostać ponownie otwarty po pracach konserwacyjnych, które rozpoczęły się w tym tygodniu.

W zeszłym miesiącu Niemcy przeszły do etapu "alarmu" w ramach planu awaryjnego na wypadek niedoborów gazu. Włochy również zgłosiły niedobory: lokalny gigant energetyczny Eni otrzymał w zeszłym miesiącu tylko połowę gazu, o który prosił od swojego rosyjskiego dostawcy Gazpromu. Agencja Moody's ostrzegła, że oba kraje będą zmuszone do racjonowania dostaw gazu, jeśli gazociąg Nord Stream 1 nie zostanie ponownie otwarty zgodnie z planem czyli 21 lipca.

Europejskie zapasy gazu ziemnego są obecnie wypełnione w 62,6%, a Komisja Europejska nakazała, by do 1 listopada osiągnęły one co najmniej 80% pojemności. Pojawiają się ostrzeżenia, że osiągnięcie tego celu będzie trudne, jeśli utrzymają się zakłócenia w przepływie rosyjskiego gazu, m.in. z powodu sankcji Unii Europejskiej nałożonych w związku z inwazją Rosji na Ukrainę.

ŹródłaEdytuj