Dalajlama XIV zapowiada rezygnację z pełnionych przez siebie funkcji politycznych

czwartek, 10 marca 2011
Flag of Tibet.svg

W oświadczeniu wydanym z okazji 52 rocznicy Tybetańskiego Dnia Powstania Narodowego duchowy i polityczny przywódca Tybetańczyków Tenzin Gjaco, XIV Dalajlama zapowiedział rezygnację z pełnionych przez siebie funkcji politycznych.

"Już w 1960 roku, wielokrotnie powtarzałem, że Tybetańczycy potrzebują przywódcy wybranego przez Tybetańczyków, któremu będę mógł przekazać władzę. Teraz nadszedł czas na wprowadzenie tego życzenia w życie. Podczas nadchodzącej sesji parlamentu tybetańskiego na uchodźstwie, który zbiera się 14 marca, zaproponuję formalnie wprowadzenie do Karty Tybetańczyków na Uchodźstwie niezbędnych zmian, informując o mojej decyzji i gotowości przekazania władzy nowemu, wybranemu liderowi." - Napisał w swoim oświadczeniu przywódca tybetańskiego rządu na uchodźstwie. W jego opinii przywódcy Tybetańczyków, taki sposób sprawowania władzy na uchodźstwie "będzie bardziej korzystny dla narodu na jego długiej drodze do uzyskania autonomii"

Reprezentujący emigracyjny rząd Tybetański w Indiach Tempa Cering wyjaśniając stanowisko Dalajlamy oświadczył, że przywódca pozostanie na stanowisku przywódcy religijnego Tybetańczyków. Funkcji politycznych Tenzin Gjaco zrzeknie się 14 marca podczas zebrania parlamentu w Dharamsali. Parlament zdecyduje kiedy zorganizuje wybory a tym samym przyjmie decyzję Dalajlamy. - On zawsze chciał zmiany. Zawsze wierzył w demokrację, a chociaż nigdy nie został wybrany w wyborach - mówił dla CNN o Dalajlamie jego reprezentant.

Duchowy przywódca Tybetańczyków podkreślił, że planowane przekazanie władzy nie oznacza chęci wycofania się z polityki. Zaapelował także, by jego decyzji nie odczytywać jako porażki ani chęci ucieczki od odpowiedzialności za dalsze losy kraju i narodu.

Minister spraw zagranicznych Chińskiej Republiki Ludowej Jiang Yu określił ogłoszenie rezygnacji przez Dalajlamę XIV jako "podstęp" mający "zmylić społeczność międzynarodową".

Dalajlama zapowiedział w wywiadzie dla CNN w październiku, że chciałby w pewnym momencie przejść na emeryturę. "Jestem też człowiekiem. (...) Emerytura jest również moim prawem" - mówił w czasie ostatniej podróży po Stanach Zjednoczonych.

Dalajlama przebywa na emigracji w Indiach od upadku powstania anty chińskiego, które miało miejsce w Tybecie w 1959 roku, na stałe mieszka w Dharamsali gdzie kieruje emigracyjnym rządem Tybetu.

ŹródłaEdytuj