2007-10-30: Skład przyszłego rządu będzie znany 5 listopada?

wtorek, 30 października 2007


Podczas wczorajszej konferencji w Sejmie Mirosław Drzewiecki (PO) poinformował, że skład przyszłego rządu będzie znany najwcześniej 5 listopada. Zaznaczył on również, że "takie są terminy konstytucyjne, nie ma co ponaglać". Wyraził także opinię, że pojawienie się na tzw. "giełdzie" nazwisk może wiązać się z nieprzyjemnymi konsekwencjami. Na poparcie swojej teorii podał przykład Bronisława Komorowskiego, który został wezwany przed Komisję Weryfikacyjną WSI po tym, jak pojawiły się doniesienia, że zostanie on nowym marszałkiem Sejmu.

"Mamy wrażenie, że moglibyśmy się spodziewać różnych sensacyjnych rzeczy związanych z tym, że Prawo i Sprawiedliwość dosyć ciężko odrywa się od stanowisk rządzących" - dodał.

Za „oczywiste i naturalne” uważa Drzewiecki to, iż Waldemar Pawlak zostanie wicepremierem ponieważ partia koalicyjna powinna mieć w rządzie swojego przedstawiciela. Co do podziału resortów także nie powinno być problemów, gdyż jak zapewnił, w kierownictwie każdego z ministerstw znajdą się przedstawiciele obu partii. "Tak rozumiemy partnerstwo" - podkreślił.

Natomiast Marek Sawicki, poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego, zapytany o termin podania do publicznej wiadomości składu rządu powiedział, że nie wie, "negocjacje pewnie będą trwały z pewnością nie jeden dzień i nie piętnaście minut, natomiast nie ma żadnej potrzeby, żeby przed 5 listopada ogłaszać skład rządu, kiedy nie wiemy, kogo pan prezydent desygnuje na premiera. Może się okazać, że wcale nie będzie to Donald Tusk, może się okazać, że mamy kolejne dwa, trzy, cztery tygodnie negocjacji i rozmów, bo nowy premier przecież ma prawo kształtować rząd i próbować budować własny gabinet".

ŹródłaEdytuj